14maj/10Off
Web 3.0 w teorii i praktyce – prezentacja na InfoShare 2010
W czasie dzisiejszej konferencji InfoShare 2010 w Gdansku miałem przyjemność opowiedzieć o Web 3.0.
Zainspirowany innymi prezentacjami na InfoShare (tzn. tymi ciekawymi) postanowiłem przerobić swoje slajdy praktycznie w ostatnim momencie. Patrząc na komentarze na blip, chyba nie był to tak głupi pomysł.
- ivyl: #infoshare ^skruk - mile i lekkie wprowadzenie do ontologii w informatyce.
- ivyl: #infoshare ^skruk

- ivyl: #infoshare

- hary: #infoshare bardzo bardzo ciekawie o web 3.0, doskonaly wstep do tematu.[semanticschool.com]s do ulubionych
- gregor: #infoshare a potem to już web 4.0 [antyweb.pl]s
Jak widać tematyka wypłynęła nawet na tak popularnym w Polsce blogu jak antyweb.
Zostałem więc z dwoma zestawami slajdów, jednym który pokazałem a drugim z wystarczającą ilością tekstu aby posłużyć jako komentarz do pierwszego. Oto one:
|
Web 3.0 w teorii i praktyce (wersja obrazkowa, wygłoszona)
View more presentations from Sebastian Kruk.
|
|
Sieć Semantyczna w teorii i praktyce (wersja z dużą ilością tekstu)
View more presentations from Sebastian Kruk.
|


Maj 25th, 2010 - 15:40
Szkoda, że praca nie pozwoliła mi na obecność na tej konferencji, bo slajdy tylko wywołują pytania, których przyznam się mam coraz więcej w miarę jak inwestuje swój czas w poznawanie semantycznego świata ;). Pytania te dotyczą praktycznych stron, a więc np.: czy korzystając z xhtml 1.1/html5 lepsza będzie implementacja rdf w postaci osobnego dokumentu będzie tym samym co wdrożenie rich snippets? A może jedno i drugie – korzystanie z xhtml+rdf? Jaki wybrać sposób zapisu dla maszyn – turtle, xml – jaki to ma wpływ wyboru i czy w ogóle ma na pobieranie informacji z naszej strony?
Tego typu pytań będzie coraz więcej – tak jak osób poszukujących informacji na ten temat. Być może faktycznie facebook wdrożeniem swojego opengraph spowoduje większe zainteresowanie tematem (jeśli już tak się nie stało), jednak podchodzę dość sceptycznie do działalności tego giganta patrząc w kontekście działań na rzecz prywatności, a raczej braku prywatności. Czy sieć web 3.0 nie brzmi w tym kontekście groźnie?
Z tą praktyczną częścią to czuję że jeszcze dużo czasu upłynie zanim to co uważamy już za ogłoszony standard będzie standardem tworzenia.