Czy przyszła Sieć musi być pedantyczna?
Czasy kiedy podstawowa znajomość HTML wystarczyła, żeby zbudować sobie "profesjonalnie" wyglądającą wizytówkę w Sieci minęły bezpowrotnie. Co jakiś czas trafiamy jeszcze na strony, które wyglądają jak z poprzedniej epoki. Może nie wszystkie strony muszą być jednym wielkim Flashem, może nie muszą mieć całej gamy gadżetów typu Web 2.0; jednak staliśmy się, jako użytkownicy Internetu, dużo bardziej wymagający co do estetyki wyglądu, zawartości i nawigacji serwisów z których korzystamy. Wieść gminna niesie, że podobnie Google krytycznie patrzy na zgodność naszych stron ze standardami W3C.
Nie raz już wspominaliśmy, że Web 3.0 ma być Siecią dla maszyn. Na początku wszystkim nam zależało na tym aby strony i usługi w Sieci dostarczały semantyki: niech tylko pojawi się RDF, a reszta "jakoś magicznie" się sama rozwiąże. Teraz już wiemy, że sam RDF nie jest najważniejszy, że dużo ważniejsze jest współdzielenie ontologii, słowników, i publikowanie połączonych danych.
Ale czy wystarczy ?
Publikujemy w Web 3.0 – część 3: Niezmienne URI
Dziś zaczniemy od pewnego eksperymentu. Wyobraźmy sobie, że wchodzimy do supermarketu, w którym bywamy co kilka dni, idziemy do stoiska z pieczywem, a tam ... buty. Idziemy do stoiska z mięsem a tam gry wideo, a na stoisku z warzywami - pieczywo. Chyba nikt nie będzie zadowolony z takiej sytuacji, prawda ? Nie pozostaje nam nic innego jak tylko albo obejść cały supermarket albo zapytać sprzedawców, i na nowo "nauczyć się" co gdzie się teraz znajduje.
A teraz, załóżmy, że supermarket to nasz serwis internetowy, a my jesteśmy agentem semantycznym próbującym uzyskać dostęp do poprzednio zidentyfikowanego źródła informacji. W momencie kiedy nasze położenie dokumentów i usług zmienia się na naszym serwisie, nie agent semantyczny (i nie tylko) musi na nowo sporządzić sobie mapę serwisu (czyli zaindeksować go).
Jak możemy ustrzec siebie i nasz serwis przez niestabilnymi URLami, które będą się zmieniały ? Rozwiązaniem promowanym m.in. przez sir Tima Bernersa-Lee są tak zwane "Cool URIs" (czyli "odjazdowe" URI), które nie ulegają zmianie.
Publikujemy w Web 3.0 – część 2: Mój serwis jest Web 3.0
Kiedy po wielu dniach czy tygodniach pracy nasz serwis internetowy lub strona internetowa jest gotowa, zastanawiamy się jak uczynić ją popularną. W grę wchodzi wiele rozwiązań zajmujących się optymalizacją strony pod wyszukiwarki (ang. Search Engine Optimization - SEO) czy też marketingiem wspieranym mechanizmami wyszukiwarek internetowych (ang. Search Engine Marketing - SEM). Kilka miesięcy temu Google zapowiedział wsparcie dla technologii semantycznych dzięki indeksowaniu fragmentów stron wzbogaconych o semantykę (ang. rich snippets).
O tworzeniu stron bogatych w semantykę pod kątem indeksowania przez Google napiszemy w kolejnych artykułach. W tym artykule przedstawimy przegląd technik publikowania semantyki na naszych serwisach internetowych.
Publikujemy w Web 3.0 – część 1: Publiczne, połączone dane
Czym jest Web 3.0? To pytanie, na które trafiam coraz częściej przeglądając różne czeluści Sieci. Niestety, równie często napotykam odpowiedzi, które są kompletnie niepoprawne.
Bo Web 3.0 to nie Web3D, to nie wyszukiwarki odpowiadające na pytania w języku naturalnym (ang. natural language processing - NLP), to wreszcie nie tylko ontologie i maszyny które z nich korzystają. Web 3.0 to Sieć danych, która w odróżnieniu nie jest tylko dla ludzi (Web 1.0) czy stworzona przez/dla społeczności (Web 2.0), ale jest przede wszystkim dostępna i zrozumiała przez maszyny. Tylko w ten sposób będziemy mogli zbudować narzędzia, które usprawnią nasz dostęp do Sieci, jeżeli będą one miały dostęp do połączonych, zrozumiałych danych.
Takie właśnie założenia dotyczące rozwoju Web 3.0 stały się podstawą do powstania inicjatywy Linked Data, promującej udostępnianie danych w Sieci w postaci grafu powiązań zrozumiałego przez maszyny.
Projekt SIOC: Semantycznie Połączone Społeczności Internetowe
Podczas omawiania języka opisu ontologii OWL Lite, a później w czasie opisu lekkiej ontologii FOAF, wspominaliśmy o SIOC: trzeciej bardzo ważnej lekkiej ontologii z punktu widzenia budowania Web 3.0 i łączenia technologii społecznych z semantycznymi. O ile SKOS umożliwia na opisanie w prosty sposób słowników i taksonomii, a FOAF pozwala nam opisywać zależności pomiędzy członkami sieci społecznej, to właśnie SIOC, czyli ontologia Semanticznie Polączonych Społeczności Internetowych, pozwala na zapis interkcji pomiędzy użytkownikami usług społecznych.
Nasz pierwszy semantyczny program z biblioteką Jena
Wczoraj otrzymałem ciekawy komentarz/zapytanie do artykułu o wnioskowaniu z RDF Schema. Ponieważ przykład daje więcej niż tysiące opisów i wyjaśnień postanowiłem pokazać jak łatwo można wykonać wnioskowanie z RDF Schema korzystając z biblioteki Jena, o której pisałem niedawno.
Przyjaciel mojego przyjaciela – czyli o sieciach społecznych w Sieci Semantycznej
Media społeczne stały się tak popularne w obecnym Internecie, że szczególnie młodsi użytkownicy nie wyobrażają sobie Sieci bez serwisów społecznościowych typu Nasza Klasa, Facebook, Blip, Twitter, i wiele wiele innych. W czasie prowadzonych przeze mnie badan nad semantycznymi bibliotekami cyfrowymi, wielokrotnie spotykałem się ze stanowiskiem, że w chwili obecnej system, który chce zyskać na popluralności musi umożliwiać użytkownikom połączenie się w sieć społeczną z ich znajomymi, i np. ustawienie swojego zdjęcia/awatara do profilu; pierwszymi pytaniami, które padały podczas prezentacji prototypów kolejnych systemów były: "gdzie mogę dodać znajomych ?". Jak zapewne pamiętacie z pierwszych artykułów ze Szkoły Web 3.0, pisałem, że Web 3.0 jest etapem rozwoju Sieci bazującym m.in. na sieciach społecznych i Sieci Semantycznej. Czas więc na omówienie lekkiej ontologii FOAF (Friend of a Friend), która umożliwia przedstawianie zależności istniejących w sieci społecznej w postaci grafy RDF.
Tworzymy lekkie ontologie sieciowe z OWL Lite

W jednym z poprzednich artykułów opisaliśmy język OWL rekomendowany przez W3C do opisu ontologii sieciowych. W tym artykule omówimy podstawowe mechanizmy najprostszej wersji tego języka: OWL Lite. W następnych artykułach przedstawimy dwie lekkie ontologie: FOAF i SIOC, które wykorzystują pewne pojęcia z OWL Lite.
Sowy wiedzą wszystko: Web Ontology Language (OWL)

Kiedy prezentowaliśmy różne specyfikacje tworzące semantyczny tort, wspomnieliśmy o ontologiach i języku OWL, umożliwiającym ich opis w sposób bardziej dokładny niż umożliwia to RDF Schema. Ponieważ OWL jest dużo bardziej skomplikowanym standardem niż RDF Schema jego omówieniu poświęcimy kilka najbliższych artykułów.
Na wstępie, omówimy czym jest, a właściwie czym są, specyfikacje OWL. Na zakończenie cyklu omówimy zmiany i rozszerzenia sugerowane w tworzonym obecnie standardzie OWL-2.
WordNet – Sieć Słów
W jednym z wcześniejszych wpisów, prezentując lekką ontologię SKOS, wspominaliśmy jak ważne jest używanie wspólnego słownika. Dziś chcielibyśmy Wam pokazać jak taki słownik wygląda na przykładzie projektu WordNet.

